W naszych żyłach wiosna

0
320

W naszych żyłach wiosna

Dzieciaki w naszej klasie dzieliły się na dwie grupy – jedni słuchali prawdziwej muzy, reszta (w naszym przekonaniu głuchoniema) poświęcała czas muzyce syfiastej. Akurat ja, Gruby i Szelest odkrywaliśmy „Ride The Lightning” Metallicy. W naszym życiu muzyka była ważniejsza od dziewczyn.

Najładniejsza dziewczyna w klasie zwana Misiaczkiem, była pierwszą sekretną miłością wielu chłopaków w szkole. Nawet znaleźli się odważni, żeby spróbować, lecz uwaga Misiaczka pozostawała niewzruszona. Nam była obojętna, mieszkaliśmy w tym samym bloku i znaliśmy się od dziecka. W końcu przyszła wiosna i w zgodzie z odwiecznym prawem natury, Misiaczek stała się równie ważna jak Metallica.

Kłopot polegał na tym, że Misiaczek słuchała Modern Talking. Badziewne disco z Niemiec, diabelskie zaprzeczenie naszej wiary. Przerzucenie się na twórczość Dietera Bohlena to znaczyło skazać się na wieczną infamię. Nikt z nas nigdy nie zdradziłby Metallicy.

Nikt oprócz Szelesta. Przegrał sobie na kasetę Stilon Gorzów największe przeboje „długowłosych inaczej” muzyków z Niemiec. Wkrótce Misiaczek pozwoliła się odprowadzić Szelestowi do domu.

Tak po raz pierwszy ktoś z nas stracił twarz dla dziewczyny. To był dopiero początek.

Poznaj pozostałe historie Dzieciaków, klikając na zdjęcie.

Dzieciaki takie jak my

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

CommentLuv badge