Seamus Heaney – Otchłań

0
581

Seamus Heaney – Otchłań

Twórczość Seamusa Heaney poznałem w sposób najprostszy i najbardziej szczery. Przypadkowo natknąłem się na jego wiersz w sieci i spodobał mi się po kilku wersach. Dopiero później dowiedziałem się, że Heaney wielkim poetą był i noblistą.

Zachwyt był szczery i dlatego „zekranizowałem” jego wiersz pt. „Otchłań”. Zobacz jak to zrobiłem:

[embedyt] http://www.youtube.com/watch?v=sKsqSvev0LE&width=640&height=390&autoplay=1&listType=playlist&list=PLe8K3ZKueN2DE7tLsk61qQS6tJnuaOy79[/embedyt]

W tym tekście urzekła mnie metoda pisarska, (która oczywiście jest tylko moim domysłem) polegająca na czerpaniu inspiracji ze zdarzeń na poły kryminalnych i obyczajowych. Wyobrażam sobie, że Heaney natknął się na notkę w lokalnej gazecie, poświęconej porzuceniu przez matkę noworodka. Trochę to drastyczny temat, ale nie chodzi o epatowanie makabrą. Znalazł w tym zdarzeniu coś bardzo uniwersalnego i dogłębnego. Dlatego też świat i ja (:)) cenimy sobie tego irlandzkiego poetę.

Wspomnianą wyżej „metodę” stosuje też w innych wierszach, co według mnie, zachęca do dalszych poszukiwań i odkryć jakie pozostawiło po sobie pióro poety.

Nie będę się rozpisywał o życiu i twórczości Seamusa Heaneya, bo zrobili to już inni i z pewnością lepiej. Na przykład tu.

Wiersz Otchałń przełumaczył Piotr Sommer, przeczytał Marian Czarkowski.

A tak na marginesie – jak do cholery poprawia wymawia się Seamus Heaney?

P.S. Życie pisze własne historie, poeci je później tylko kopiują. Na przykład ostatnio wydarzyło siec coś takiego.

Jeśli masz ochotę posłuchać wiersza Franka O’HaryNa otwartej autostradzie klikaj na zdrowie.

Proponuję też wiersz Charlesa BukowskiegoTak o tak.

i Dylana ThomasaNie wchodź łagodnie do tej dobrej nocy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

CommentLuv badge