Sami to doskonale widzicie

1
306

Sami to doskonale widzicie

Natknąłem się w sieci na zdjęcie, które zamieszczam. Przedstawia ono tańczących, mężczyzna wykonuje wręcz nieprawdopodobną ewolucję. Fotografia jest pełna ekspresji, jego stopy nie dotykają ziemi, szeroko rozrzuca ręce a zawieszona w powietrzu marynarka zakrywa twarz.

Ale nie muszę tego opisywać, gdyż sami to doskonale widzicie. Zdjęcie zrobiło na mnie wrażenie ze względu na  ludzi obserwujących tańczących.

Nigdy się nie dowiemy, co czuli w momencie gdy fotograf uwalniał migawkę. Co robili wcześniej, jakie mieli zamiary, no i co ich później spotkało.

Wyczuwa się jakieś napięcie, wiele różnych emocji. Ale co najbardziej porusza, to wrażenie, że nie ma to nic wspólnego z tym co w tej chwili dzieje się na sali tanecznej.

Nawet nie słychać muzyki. Nie na zdjęciu, tylko na twarzach. No może kobiety się angażują, ale mężczyźni z pewnością nie. Dla nich ważniejszy jest fotograf.

Wiedzą, że są fotografowani i przyjmują odpowiednie pozy. Wzgardy, dumy i niechęci. Czy fotograf był obcy? Co musiało się wydarzyć, że teraz patrzą w taki sposób w obiektyw? Może zostali urażeni niesprawiedliwym słowem lub traktowaniem? A teraz spoglądają na nas i mówią – a jednak potrafimy, zawsze potrafiliśmy.

To tylko domysły. Wy możecie widzieć co innego. A ponieważ jesteśmy świadkami jedynie błysku rzeczywistości, łańcuch zdarzeń może wić się we wszystkich kierunkach.

A może oni się boją. Można tak sądzić po minach ludzi stojących na trzecim planie. A może martwią się o zdrowie tańczącego, który porusza się (chyba) na granicy ludzkich możliwości.

Nie jesteśmy już na parkiecie. Jesteśmy na ulicy. Zebrany tłum patrzy na zabitego leżącego na jezdni. Niektórzy go znali, innych fascynuje ciało martwego człowieka.

Ta śmierć to epilog. Tysiące małych zdarzeń doprowadziły do tej chwili. Zaraz będzie następna, już bez naszego udziału.

Zgormadzeni czują gniew większy od lęku. Ilu jeszcze muszą wycierpieć by zadowolić tego, który na nich patrzy?

Przemawiają do nas przez długi korytarz czasu, przestrzeni i zdarzeń. Na drugim końcu tunelu jesteśmy my.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

CommentLuv badge