Sty 5, 2015 | FelieDrony, Teksty | 8 Komentarze

Poczta moja Polska

8 Komentarze

Autor: Łukasz Staniszewski

Wybierz sobie dowolną placówkę Poczty Polskiej. Zobaczysz tam trzy okienka. Specjalnie nieparzyście pobudowali, żeby jedno zawsze mogło być nieczynne.
Do czytania z zamkniętymi oczami

Z chodzeniem do muzeum to może być problem. Bo to i człowiek umyć się musi i zaprasować. A jak buty z wesela na opuchłą stopę w końcu się wzuje to się może okazać, że takowego muzeum w mieście nie ma. Do stolicy wtedy trzeba jechać, a kto tyle jajek na twardo ugotuje? Duża rzecz.

A to nie prawda wcale, że muzeum u nas nie ma. Bo w każdym mieście jest. Poczta Polska się nazywa.

Wybierz sobie dowolną placówkę. Zobaczysz tam trzy okienka. Specjalnie nieparzyście pobudowali, żeby jedno zawsze mogło być nieczynne.

W każdym okienku nadobna pani siedzi, w komputer wyposażona. Dzięki takiej nowoczesności, jak list wydaje to najpierw w komputerze stuk stuk stuka, a później długopisem na karteluszku szur szur wypisuje i jeszcze na koniec pieczęcią tada tadam – wali. I list wreszcie do Twych niegodnych rąk trafia.

Gdy wchodzisz na pocztę, to jak w Las Vegas w kasynie się czujesz. Okienka są dwa, to i kolejki dwie. Którą wybrać? Której los swój zawierzyć? TU – godzinę stracić? Albo lepiej TAM – pół życia przestać? Ale za to może przyszłą żonę spotkasz, rodzinę założysz, dziecko na studia pójdzie, wróci ożenione z idiotą, wnuki będą głupie, w końcu na emeryturę trafisz i na poniedziałkowym polsatowskim Megahicie na zawał zejdziesz. Warto próbować.

Kto się spieszy na Poczcie ten jest skończony. Kolejkowicze wyczują Twój pośpiech i tak się niby niechcący ustawią, że przez godzinę do okienka nie doszlusujesz. A to babina w chuście przyjdzie opłaty zrobić, bo interneta to diabeł zakłada. Żona emigranta złotówki w przekazie doliczyć się nie może. Student analfabeta, druczku wypełnić prawidłowo nie umie, bo nikt nie powiedział. Ale zemstą najokrutniejszą są handlowcy z Allegro, co sto pięćdziesiąt cztery paczki z towarami wysłać muszą. Jak ci się nudzi, to zawsze możesz posłuchać komu się okres spóźnia, bo chłopak za tobą kumplowi przez komórkę referuje.

I tylko gdy mandat masz odebrać to kolejki nie ma. Jeszcze z politowaniem na Ciebie patrzą, żeś pijak i złodziej.

Podobno listonosz puka dwa razy. Ale kogo?

felietony

Ostatnie posty

Ostatnie

Słuchaj podcastów

Joint

Subskrybuj i otrzymuj nagrody

Wpłać 100 zł na konto autora, a otrzymasz wyjątkowy długopis piszący we wszystkich językach świata!

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.