Poczta moja Polska

8
1163

Z chodzeniem do muzeum to może być problem. Bo to i człowiek umyć się musi i zaprasować. A jak buty z wesela na opuchłą stopę w końcu się wzuje to się może okazać, że takowego muzeum w mieście nie ma. Do stolicy wtedy trzeba jechać, a kto tyle jajek na twardo ugotuje? Duża rzecz.

A to nie prawda wcale, że muzeum u nas nie ma. Bo w każdym mieście jest. Poczta Polska się nazywa.

Wybierz sobie dowolną placówkę. Zobaczysz tam trzy okienka. Specjalnie nieparzyście pobudowali, żeby jedno zawsze mogło być nieczynne.

W każdym okienku nadobna pani siedzi, w komputer wyposażona. Dzięki takiej nowoczesności, jak list wydaje to najpierw w komputerze stuk stuk stuka, a później długopisem na karteluszku szur szur wypisuje i jeszcze na koniec pieczęcią tada tadam – wali. I list wreszcie do Twych niegodnych rąk trafia.

Gdy wchodzisz na pocztę, to jak w Las Vegas w kasynie się czujesz. Okienka są dwa, to i kolejki dwie. Którą wybrać? Której los swój zawierzyć? TU – godzinę stracić? Albo lepiej TAM – pół życia przestać? Ale za to może przyszłą żonę spotkasz, rodzinę założysz, dziecko na studia pójdzie, wróci ożenione z idiotą, wnuki będą głupie, w końcu na emeryturę trafisz i na poniedziałkowym polsatowskim Megahicie na zawał zejdziesz. Warto próbować.

Kto się spieszy na Poczcie ten jest skończony. Kolejkowicze wyczują Twój pośpiech i tak się niby niechcący ustawią, że przez godzinę do okienka nie doszlusujesz. A to babina w chuście przyjdzie opłaty zrobić, bo interneta to diabeł zakłada. Żona emigranta złotówki w przekazie doliczyć się nie może. Student analfabeta, druczku wypełnić prawidłowo nie umie, bo nikt nie powiedział. Ale zemstą najokrutniejszą są handlowcy z Allegro, co sto pięćdziesiąt cztery paczki z towarami wysłać muszą. Jak ci się nudzi, to zawsze możesz posłuchać komu się okres spóźnia, bo chłopak za tobą kumplowi przez komórkę referuje.

I tylko gdy mandat masz odebrać to kolejki nie ma. Jeszcze z politowaniem na Ciebie patrzą, żeś pijak i złodziej.

Podobno listonosz puka dwa razy. Ale kogo?

felietony

8 KOMENTARZE

  1. Moim zdaniem, na poczcie powinni wprowadzić takie kolejkomaty jak są w urzędach lub przychodniach. Wtedy spokojnie się siedzi i czeka na swój numerek, a nie stoi w gigantycznej kolejce. Takie urządzenia świetnie się sprawdzają.
    das_oft ostatnio opublikował…systemy kolejkowaniaMy Profile

  2. Witam
    Ja również mam mieszane uczucia dotyczące naszej poczty. Szczególne zamieszanie mogłem zobaczyć przed świętami. Ogólnie organizacja poczty polskiej jak dla mnie jest słaba. Wieczne i niekończące się kolejki, starsi ludzie siedzący na krzesełkach na początku miesiąca czekający na swoją emeryturę. Pogrom

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

CommentLuv badge