Maj 17, 2013 | Dzieciaki | 0 komentarzy

Pimpek

0 komentarzy

Autor: Łukasz Staniszewski

Pimpek Nazywaliśmy go Pimpek, bo był mały i przeraźliwie chudy. Zawsze się strasznie wkurzał jak na niego tak wołaliśmy. Nikt nie chciał grać z nim w piłkę, w ostateczności, stawał na bramce. Chłopak nie miał łatwego życia, ani na podwórku ani w domu. Ojciec sadysta, skutecznie wybijał mu jakiekolwiek poczucie wartości. Pimpek nie wierzył w […]
Do czytania z zamkniętymi oczami

Pimpek

Nazywaliśmy go Pimpek, bo był mały i przeraźliwie chudy. Zawsze się strasznie wkurzał jak na niego tak wołaliśmy. Nikt nie chciał grać z nim w piłkę, w ostateczności, stawał na bramce. Chłopak nie miał łatwego życia, ani na podwórku ani w domu. Ojciec sadysta, skutecznie wybijał mu jakiekolwiek poczucie wartości. Pimpek nie wierzył w siebie, a my nie wierzyliśmy w Pimpka.
Na wielki międzyblokowy mecz przygotowywaliśmy się solidnie. Przeciwników nazywaliśmy „Chamami”. Były to mocne, duże chłopaki, którzy wygrywali tym, że parli na oślep do przodu. Strzelali z każdej pozycji, nawet jak nie było szans trafić. Byle kopnąć z całej siły. Budzili taki strach, że zabrakło nam bramkarza. Trzeba było wziąć Pimpka.
Pierwszy strzał wygiął ręce jego jak trzcinę. Kolejna bomba wgniotła go do bramki. Pimpek zwymiotował, ale wstał. Po petardzie z pięciu metrów z nosa poleciała mu krew. Sami mieliśmy ochotę mu jeszcze dowalić. Przegrywaliśmy, a na gościa nie było co liczyć.
Kolejna piłka trafiła do siatki. Podarty i zakrwawiony Pimpek patrzył tępo w ziemię. Następna akcja była ostatnią. Szybka kontra i nasz bramkarz został sam na sam z Chamem. Pimpek nie wymiękł. W momencie strzału skoczył wprost pod nogi przeciwnika. Wątłe ciałko przyjęło całą siłę kopnięcia. Nawet było słychać jak dostał. Piłka po rykoszecie minęła słupek.

Poznaj pozostałe historie Dzieciaków, klikając na zdjęcie.

Dzieciaki takie jak my

Ostatnie posty

Ostatnie

W naszych żyłach wiosna

W naszych żyłach wiosna Dzieciaki w naszej klasie dzieliły się na dwie grupy – jedni słuchali prawdziwej muzy, reszta (w naszym przekonaniu głuchoniema) poświęcała czas muzyce syfiastej. Akurat ja, Gruby i Szelest odkrywaliśmy „Ride The Lightning” Metallicy. W naszym...

czytaj dalej

Karmel gubi zegarek ojca

Zegarek ojca Wracając ze szkoły, Karmel zorientował się, że zgubił zegarek ojca, który pożyczył sobie bez jego wiedzy. Zegarek był genialny, miał stoper, podświetlenie i dziewięć melodyjek. To był dla Karmela długi powrót do domu. Jeszcze trzy, dwa zakręty i będzie...

czytaj dalej

Słuchaj podcastów

Joint

Subskrybuj i otrzymuj nagrody

Wpłać 100 zł na konto autora, a otrzymasz wyjątkowy długopis piszący we wszystkich językach świata!

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.