Lip 11, 2013 | Dzieciaki | 0 komentarzy

Autor: Łukasz Staniszewski

Ninja  Każdy z nas chciał być ninja. To efekt wideo, które dało nam nowych bohaterów i autorytety. Pierwszy odtwarzacz miał Marcin. Może nie miał ojca, ale za to miał przyszywanego wujka i sporą kolekcję filmów karate. Marcin nigdy nie grał w piłkę. Zawsze cierpliwie czekał, aż skończy się mecz, po czym wkupywał się w łaski […]
Do czytania z zamkniętymi oczami

Ninja

 Każdy z nas chciał być ninja. To efekt wideo, które dało nam nowych bohaterów i autorytety. Pierwszy odtwarzacz miał Marcin. Może nie miał ojca, ale za to miał przyszywanego wujka i sporą kolekcję filmów karate. Marcin nigdy nie grał w piłkę. Zawsze cierpliwie czekał, aż skończy się mecz, po czym wkupywał się w łaski Szelesta i Misiaczka, zapraszając ich na filmy do siebie. Reszta musiała dostąpić łaski. Założyliśmy Szkołę Ninja, w której uczyliśmy się ciosów podpatrzonych na filmach Marcina. Udział w ćwiczeniach wziął też Gruby. Przekonał nas metalowymi gwiazdkami ninja, które zrobił u swojego dziadka na wsi. Po każdym treningu ściany naszego bloku wyglądały jak tors Bruce Lee w „Wejściu Smoka”. Szkoła Ninja cieszyła się dużym powodzeniem. Marcin zaczął tracić wpływy, więc nie mógł czekać. Wziął udział w naszym treningu rzucania gwiazdek. Posiadacz tylu filmów karate musiał być największym ninją. Ale nie był. Tajemny, szybki wyrzut z biodra Grubego, trafił prosto w szczękę Marcina. Skończyło się karate w naszym bloku. Upadła wspaniała kariera Marcina, który zniknął na parę miesięcy, żeby odzyskać uśmiech. Ale kiedy wrócił, wrócił w chwale. Na scenę wkroczyła nowa królowa – pornografia.

Poznaj pozostałe historie Dzieciaków, klikając na zdjęcie.

Dzieciaki takie jak my

Ostatnie posty

Ostatnie

W naszych żyłach wiosna

W naszych żyłach wiosna Dzieciaki w naszej klasie dzieliły się na dwie grupy – jedni słuchali prawdziwej muzy, reszta (w naszym przekonaniu głuchoniema) poświęcała czas muzyce syfiastej. Akurat ja, Gruby i Szelest odkrywaliśmy „Ride The Lightning” Metallicy. W naszym...

czytaj dalej

Karmel gubi zegarek ojca

Zegarek ojca Wracając ze szkoły, Karmel zorientował się, że zgubił zegarek ojca, który pożyczył sobie bez jego wiedzy. Zegarek był genialny, miał stoper, podświetlenie i dziewięć melodyjek. To był dla Karmela długi powrót do domu. Jeszcze trzy, dwa zakręty i będzie...

czytaj dalej

Słuchaj podcastów

Joint

Subskrybuj i otrzymuj nagrody

Wpłać 100 zł na konto autora, a otrzymasz wyjątkowy długopis piszący we wszystkich językach świata!

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.