Maj 13, 2013 | Dzieciaki | 3 Komentarze

Moja pierwsza śmierć

3 Komentarze

Autor: Łukasz Staniszewski

Na ścianie naszego bloku ktoś nabazgrał zdanie „Moja pierwsza śmierć”. Bez sensu. Przecież nikt się u nas nie truł i nie skakał z okna. Jedyne, co mogliśmy zrobić to posłać szczególnie gęstą flegmę miedzy krzywe litery. Szelest nigdy nie myślał dużo o dziewczynach. Więc kiedy spotkał Miłość, postanowił sprawę zignorować. Udawał przed nami i samym […]
Do czytania z zamkniętymi oczami

Na ścianie naszego bloku ktoś nabazgrał zdanie „Moja pierwsza śmierć”. Bez sensu. Przecież nikt się u nas nie truł i nie skakał z okna. Jedyne, co mogliśmy zrobić to posłać szczególnie gęstą flegmę miedzy krzywe litery. Szelest nigdy nie myślał dużo o dziewczynach. Więc kiedy spotkał Miłość, postanowił sprawę zignorować. Udawał przed nami i samym sobą, że wszystko jest po staremu. Stał się nawet jeszcze bardziej arogancki i brutalny. Swój upadek, Szelest zawdzięczał chudej blondynce z nierównym uzębieniem, która w wakacje odwiedzała bezdzietne wujostwo. Kompletnie nie mogliśmy zrozumieć, co w niej widział nasz przyjaciel. Niestety, procesy biologiczno – chemiczne, jakie zachodziły w Szeleście, wzięły górę nad jego prostym i zrównoważonym umysłem. W końcu, na oczach wszystkich, zamiast grać z nami w piłkę, poszedł na spacer z dziewczyną. Pod koniec wakacji blondynka wróciła do domu. Kończyło się lato, zniknął gdzieś Szelest. Po dwóch miesiącach pojawił się chudy i cichy, nie chciał nam patrzeć w oczy. I wtedy przypomniał nam się napis na ścianie „Moja pierwsza śmierć”. Szelest już to rozumiał.

Poznaj pozostałe historie Dzieciaków, klikając na zdjęcie.

Dzieciaki takie jak my

Ostatnie posty

Ostatnie

W naszych żyłach wiosna

W naszych żyłach wiosna Dzieciaki w naszej klasie dzieliły się na dwie grupy – jedni słuchali prawdziwej muzy, reszta (w naszym przekonaniu głuchoniema) poświęcała czas muzyce syfiastej. Akurat ja, Gruby i Szelest odkrywaliśmy „Ride The Lightning” Metallicy. W naszym...

czytaj dalej

Karmel gubi zegarek ojca

Zegarek ojca Wracając ze szkoły, Karmel zorientował się, że zgubił zegarek ojca, który pożyczył sobie bez jego wiedzy. Zegarek był genialny, miał stoper, podświetlenie i dziewięć melodyjek. To był dla Karmela długi powrót do domu. Jeszcze trzy, dwa zakręty i będzie...

czytaj dalej

Słuchaj podcastów

Joint

Subskrybuj i otrzymuj nagrody

Wpłać 100 zł na konto autora, a otrzymasz wyjątkowy długopis piszący we wszystkich językach świata!

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.