Cze 3, 2013 | Dzieciaki | 0 komentarzy

Metallica Grubego

0 komentarzy

Autor: Łukasz Staniszewski

Metallica Grubego Gruby słuchał Metaliki. Uwielbialiśmy go gnębić, bo był powolny, tłusty i brzydki. I wszystko było na swoim miejscu, gdy Misiaczek poprosiła Grubego, by odprowadził ją do domu. Wszyscy się wściekli a najbardziej Szelest. Przy Misiaczku stawaliśmy się lepsi. Stać nas było na rzeczy, o które sami się nie podejrzewaliśmy. Jedno jej przychylne spojrzenie, […]
Do czytania z zamkniętymi oczami

Metallica Grubego

Gruby słuchał Metaliki. Uwielbialiśmy go gnębić, bo był powolny, tłusty i brzydki. I wszystko było na swoim miejscu, gdy Misiaczek poprosiła Grubego, by odprowadził ją do domu. Wszyscy się wściekli a najbardziej Szelest.
Przy Misiaczku stawaliśmy się lepsi. Stać nas było na rzeczy, o które sami się nie podejrzewaliśmy. Jedno jej przychylne spojrzenie, było ważniejsze od wygranego meczu. Najbardziej starał się Szelest. Jego ksywa wzięła się stąd, że niewyraźnie mówił, więc nadrabiał bezwzględnością i odwagą.
– Po co jej ta Metallica? – Szelest robił się czerwony na twarzy. Nikt nie mógł uwierzyć, że można interesować się Grubym.
Czekaliśmy na niego przed klatką jak wracał od Misiaczka. Szelest uderzył szybko, prosto w twarz. Gruby ucierpiał, ale utrzymał się na nogach. Zaskoczył nas. W oczach grubasa nie było strachu. Widzieliśmy jak zaciska pięść. Był od nas większy i cięższy. Szelest uderzył drugi raz. Gruby cofnął się o krok, podniósł rękę, ale zaraz ją opuścił.
– Odejdź Szelest – powiedział Gruby. Szelest z niedowierzaniem spojrzał na Grubego, po chwili jednak cofnął się i odszedł.

Poznaj pozostałe historie Dzieciaków, klikając na zdjęcie.

Dzieciaki takie jak my

Ostatnie posty

Ostatnie

W naszych żyłach wiosna

W naszych żyłach wiosna Dzieciaki w naszej klasie dzieliły się na dwie grupy – jedni słuchali prawdziwej muzy, reszta (w naszym przekonaniu głuchoniema) poświęcała czas muzyce syfiastej. Akurat ja, Gruby i Szelest odkrywaliśmy „Ride The Lightning” Metallicy. W naszym...

czytaj dalej

Karmel gubi zegarek ojca

Zegarek ojca Wracając ze szkoły, Karmel zorientował się, że zgubił zegarek ojca, który pożyczył sobie bez jego wiedzy. Zegarek był genialny, miał stoper, podświetlenie i dziewięć melodyjek. To był dla Karmela długi powrót do domu. Jeszcze trzy, dwa zakręty i będzie...

czytaj dalej

Słuchaj podcastów

Joint

Subskrybuj i otrzymuj nagrody

Wpłać 100 zł na konto autora, a otrzymasz wyjątkowy długopis piszący we wszystkich językach świata!

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.