Stróżki ciepłej wody otulały Matyldę czule i domyślnie.

– Powinnam przestać to robić – pomyślała mając wyrzuty sumienia, że kąpiel trwa zbyt długo.

– Oj, przestań chrzanić – przyszło jej jednak zaraz do głowy.

– Robisz coś złego?

– Miałam z tym skończyć.

– Wiesz, że tylko wariatki rozmawiają z samą sobą?

– Skąd taki strumień wody wie, o co chodzi?

– Jest lepszy od twojego eks.

– Przy moim eks, każdy poczułby się jak mistrz świata.

– Nie myśl o nim, bo się rozpraszasz.

– To co, może jakieś wspomnienie o Tomku?

– Nawet mnie nie pocałował.

– A chciałaś?

– Nie chciałam.

– To, o co chodzi?

– On powinien chcieć, żebym mogła mu odmówić.

– Że też nie skorzystał…

– To co, może Tomek?

– Chyba nie wypada.

– Przecież się nie dowie.

– Podobno faceci lubią, jak dziewczyny to robią.

– Skup się!

– Nie mogę.

– Ciekawe, o czym myślą inne dziewczyny?

– Pewnie, że nie muszą sprzątać.

– I to wystarcza?

– Na mnie działa.

– Pamiętasz, jaką eks miał minę, jak mu zaproponowałaś, że zrobisz to sama?

– Chłopak był tradycyjnie wychowany, co mu się dziwisz?

– Nie lubił brać spraw w swoje ręce?

– Pewnie lubił, ale nie przy dziewczynie.

– O! Teraz dobrze! – Matylda dokonała pewnego odkrycia.

I rzeczywiście jeden ze strumieni w końcu odnalazł drogę. Strumyk–zwycięzca nie pozwolił już zboczyć z tematu.

– Ile dziewczyn bierze teraz prysznic?

– Może powinnam jednak przejść na coś bardziej realnego? – jeszcze zdążyła sobie zadać pytanie, zanim jasne światło i fala ciepła rozlały się po jej ciele.

A potem przez całe piętnaście sekund w głowie Matyldy rozbrzmiewała cisza.

“Matylda pod prysznicem” to fragment większego tekstu, który być może kiedyś ujrzy światło dzienne pod tytułem “Matylda i dinozaury”.

Inne fragmenty ``Matylda i dinozaury``

Matylda w pociągu

Matylda w pociągu

Matylda w pociągu - fragment tekstu pt. Matylda i dinozaury. Nie ma nic lepszego niż miłość i humor. Nawet jeśli brzmi to nieprawdopodobnie banalnie.
kostucha

Kostucha

Kostucha ubierała się niemodnie, z upodobaniem nosiła powłóczyste szaty, kóre zakrywały ją od głowy, aż po chude kostki. Fragment "Matylda i dinozaury".

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

CommentLuv badge