Listy do Prezydenta

2
308
Student Maciek

Szanowny Panie Prezydencie!

Piszę do Pana, bo w czasie ostatniej kampanii mówiono, że walczy Pan z siłami ciemności. Ja czuję jak ogarnia mnie mrok, więc chyba mamy coś ze sobą wspólnego.

Siedzę w autobusie, mam dużo czasu na pisanie. Pana pomysł na integrację jest chyba dobry. Stoimy tak długo w korkach, że rozpoznaję już niektóre twarze.

Piszę do Pana, bo dwa miesiące temu rzuciła mnie dziewczyna. Powiedziała, że fakt, że chodzę i oddycham to jeszcze nie znaczy, że jestem kimś. Może Pan wie, o co mogło jej chodzić?

Na ulicach żarzą się czerwone światła stopu. Przypominają mi tył ostatniego wagonu pociągu. Może tego, o którym wspominała moja dziewczyna. On podobno już odjechał a ja do niego nie wsiadłem. Rozumie Pan coś z tego?

Koledzy mówią, że nie głosowali na Pana. Proszę się tym nie przejmować. Na mnie też chyba nigdy nikt nie stawiał. Mam to gdzieś.

Ja to nawet bym nie chciał, żeby nie było korków. Nie spieszy mi się do domu, bo mieszkam z rodzicami. Moja mama nie pracuje, bo opiekuje się rodzeństwem a ojciec robi na drugą zmianę. W korkach mam czas tylko dla siebie.

Piszę do Pana, bo mam prośbę. Chciałbym żeby wróciła do mnie dziewczyna. Żeby Pan ją poprosił o jeszcze jedną szansę dla mnie. Udowodnię, że stać mnie na więcej. Na pracę i na samochód. A może na coś jeszcze?

Wielu ludzi w naszym mieście posłuchało Pana. To może moja dziewczyna też da się namówić.

Muszę kończyć, bo mój laptop nie ma już energii.

Z poważaniem

Student Maciek

2 KOMENTARZE

  1. Tyle jest spokoju w tym studencie Maćku, że aż niemożliwe, by był on postacią realną 😉
    Korki denerwują każdego, bo marnuje się z nich czas. Czerwone światła raczej źle się kojarzą…
    A ja rozumiem metaforę pociągu, strasznie dużo dziewczyn o tym mówi. Ciekawe, czy one wszystkie też rozumieją o co tak naprawdę chodzi…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

CommentLuv badge