Imię dla dziecka

21
1710

A kiedy nadeszła wyższa konieczność znalezienia imienia dla dziecka, zrobił się kłopot. W mózgach naszych wykluwały się obrazy wspomnień, bo każde imię do kogoś należy. I to jest dramat i to jest zgroza, bo jakoś źle się kojarzą. Weźmy na ten przykład taki spis, najpopularniejszych polskich imion w 2014 roku.

Zofia – imię dla bibliotekarki, nosi okulary i płócienne spódnice. Przez rajstopy prześwitują jej nieogolone nogi.

Julia – lekko jebnięta, ma wystające zęby. Jest mistrzynią Polski w pisaniu smsów kciukiem na czas.

Aleksandra – imię nobliwe, ale tak na prawdę to sąsiadka Ola, która je pstrąga*.

Zuzanna – czuć delikatność w brzmieniu tego imienia, niestety czuć też, że kąpiele tylko w niedziele nie wystarczają.

Lena – przyszła aktorka ról dramatycznych. Na razie ćwiczy emisję głosu wśród kierowców ciężarówek.

Hanna – nie przepada za chłopakami. Sama robi zakupy i nie używa lewarka podczas wymiany koła w samochodzie.

Wyzwaniem są też  imiona męskie.

Jakub – wzorcowy onanista. Rozwinął technikę samogwałtu do takiego poziomu, że w wakacje hajta się ze samym sobą. I spisuje intercyzę.

Jan – właściciel niedogolonej końskiej szczęki. Pije bez popitki. Oryginalny zgryz umożliwia mu palenie papierosów z zaciśniętą szczęką.

Łukasz – je gile. Robi to odruchowo, zwykle czekając na zielone światło na skrzyżowaniu, w swoim golfie dwójce.

Szymon – naumiał się kucharzyć, by podrywać dziewczyny. Może by i coś zaliczył, ale jest zbyt brzydki.

Michał – imię dla grubasa. Jego rzadki wąsik obrasta skraj grubych czerwonych ust. Nie wymawia „r”. Jest wielbicielem jedzenia pstrągów*.

Filip – lubi za to zajarać. W opalaniu lufki nie ma sobie równych. Zamiast dzwonka w komórce ma fragment filmu z tekstem “weź pigułkę”. Bardzo się wtedy śmieje.

Wobec tak wspaniałej perspektywy i bogactwa ukrytych znaczeń, znaleźć imię dla dziecka przerasta możliwości zwykłego człowieka. Więc jeśli będzie chłopiec to go nazwiemy Sambor, bo nie ma takiego imienia. A jak dziewczynka to Apostazja, w skrócie Apka. Popularne imię w internecie oraz na komórkach.

* kto je pstrąga, ten obciąga.

P.S. przy pisaniu tego tekstu nie ucierpiał żaden mój znajomy i znajoma. Po prostu ich nie posiadam.

21 KOMENTARZE

  1. O imieniu dla dziecka myślę od dłuższego czasu. Może właśnie ten wpis ułatwi mi zadanie. Wiem, które z pewnością “wyrzucę”.

  2. Mam niedogoloną szczękę i piję bez popitki? A do tego palę? No ładnie 😀
    Ale zgadzam się z tym, że wybór imienia zawsze ciężki. Zawsze wiąże się z jakimiś tam wspomnieniami. Ja osobiście nie nazwałbym mojego syna Zygmunt, Cezary ani Robert – te imiona wyjątkowo źle mi się kojarzą. Ale już na przykład Tomasz czy Antoni byliby okej.

  3. Prawdą jest że źle wybrane imię będzie przyczyną stresu i dyskomfortu zwłaszcza w okresie dojrzewania. Sam mam kolegę którego rodzice nazwali Adam mając na nazwisko Adam – niby praktyczne ale i śmieszne.

  4. Każdy wybór oznacza jakieś problemy, ale trzeba zachować umiar i rozsądek. To, że kiedyś Jakub krzywo spojrzał na mnie nie oznacza, że inny Kuba będzie taki sam. Proste.

  5. Bardzo proszę o więcej:) Np. Mariusz, Jerzy, Bolesław, Krzysztof, Aleksander (i bardzo popularne Marcel) a do tego może Bożenka, Kasia, Gabrysia, Kinga (i bardzo popularne Marysia). Nie mogę się doczekać:-)))

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

CommentLuv badge