Sprawiedliwość Finka

1
75

– Złapiemy go synu – Mortimer Fink nie krył radości – wiem już, kto to jest. Widziałem go w sklepie i na pewno wróci. A wtedy zrobimy prządek. Sprawiedliwie. Długo na to czekaliśmy, prawda?

Mortimer zwracał się do człowieka leżącego na łóżku. Ten nie mógł odpowiedzieć. Od 23 lat, nie poruszał żadną częścią ciała. Ze światem kontaktował się mrugając. Raz na tak, dwa razy na nie. Mortimer stworzył system, w którym powieki wskazywały właściwą literę.

– A, b, c, C!, a, b, c, d… H!, a, b,…C! (…) chciałbym… przy… tym… być… – literował Mortimer.

– Dobrze synu, obiecuję, zobaczysz wszystko dokładnie.

– A, b, c, d… O!, a, b, B!, a, b, c,(…) Obedrzesz… go… ze… skóry…

– Obiecałem ci, prawda? Obiecałem! Zrobimy to kawałek po kawałku. Powolutku… A przy okazji… Co ty piszesz do tych dziewczyn? Co one ci zrobiły?

-A, b, (…) N…I…C…

– To, po co to robisz synku?

– B…O… N…I…C… I…N…N…E…G…O… N…I…E M…O…G…Ę… Z… N…I…M…I Z…R…O…B…I…Ć

– Ale to przykre, one cierpią.

– J…A… T…E…Ż… C…I…E…R…P…I…Ę… T…A…T…O

– Wiem synku, wiem. Na to nic nie możemy poradzić, ale zrobimy sprawiedliwość. W końcu. Zobaczysz.

Samara - nowe filmy z IkeaEdward - i Ty możesz być dziwnyAlien - kup i sam skręć sobie obcegoMucha - w każdym polskim domuHellraiser - tylko z IkeaVoorhees - skręć sobie własny horror

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

CommentLuv badge