Morderstwo

6
412

Mortimer Fink kochał swoją kamienicę. Wiele czasu poświęcał, aby każda poręcz i okucie schodów lśniły złotym blaskiem. Tak starannie dobierał lokatorów, że mieszkania miesiącami stały puste, zanim zamieszkali w nich właściwi lokatorzy. Sklep był jego drugą namiętnością. Drobiazgowo ściągał z całego świata wyjątkowe gatunki herbat i tytoniu, aby zadowolić najwybredniejsze gusta w mieście. Towary cieszyły się dużą popularnością, szczególnie, że Mortimer, w tajemnicy, do każdej porcji dodawał składnik, który wzmagał doznania. Kilka wizyt w sklepie Fink & Fink wystarczało, aby zapragnąć przychodzić tu do końca życia. Blasku dodawała piękna sprzedawczyni Agata, która cieszyła się sympatią zarówno wśród męskiej jak i kobiecej klienteli. Jedną z nich była lady Beth, która szczególną sympatią darzyła dziewczynę. Wyjątkowo, Agata nie pozostawała jej dłużna. Za każdym razem, gdy kobieta pojawiała się w sklepie, dziewczyna zastanawiała się jak zaaranżować prywatne spotkanie z Beth.

– Dzień dobry, lady Beth – zaczęła Agata – cieszę się, że mogę panią znów widzieć.

– A witam, pani Agato, witam. Mam pani coś na uspokojenie?

– Mamy takie herbatki, na pewno pani pomogą. A czy coś się stało?

– Spotkało mnie nieszczęście, Agato, straszne nieszczęście – lady mordnieprzytomnie spoglądała na piętrzące się pudełka egzotycznych herbat. Agata z trudem oderwała wzrok od jej pełnego biustu. W lady zaszła jakaś zmiana i cały czas zastanawiała się jaka.

– Nie wiedziałam, że ludzie mogą być takim bestiami. Wiedziałaś Agato? Że człowiek człowiekowi może wyrwać serce? Zabić słowem?

Agata wciąż lustrowała nienaganną sylwetkę ulubionej klientki. Wykwintny strój wyglądał jak dawniej.

– Czy mogę jakoś pani pomóc?

– Nie kochana, nic już nie możesz zrobić. Ja już umarłam. Nie ma mnie. Nie istnieję.

– Niech pani tak nie mówi – przestraszyła się Agata – proszę to jest pani herbata. Pochodzi z Indochin. Przynosi spokój.

– Ha, ha, ha, spokój? Przecież! Jakie to proste… – lady Beth zakryła usta ręką – przepraszam. …Wiesz, co mnie zabiło? Chcesz wiedzieć jak się dzisiaj morduje? Słowami w kopercie! …Wybacz mi proszę.

– Niech się pani nie martwi. Polecam pić co dwie godziny. Fink & Fink zna się na herbatach – Agata wręczyła pudełko kobiecie. Wiedziała już, co dzisiaj nie pasowało w jej wyglądzie. Powieki Lady Beth różniły się kolorem. Kobieta wyszła zostawiając na ladzie pudełko herbaty.

Samara - nowe filmy z IkeaEdward - i Ty możesz być dziwnyAlien - kup i sam skręć sobie obcegoMucha - w każdym polskim domuHellraiser - tylko z IkeaVoorhees - skręć sobie własny horror

6 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

CommentLuv badge