Joszua

Joszua

Dłoń kobiety delikatnie przemywała poranione ciało. Pomarszczone i powyginane ze starości palce, przyzwyczajone do dawania przyjemności, przynosiły ulgę. Teressa była osiemdziesięcioletnią prostytutką, którą przez przypadek nie zjedzono. Mieszkańcy Anhedonii, wyspy ze...
Bóg

Bóg

Darkowi Naworskiemu Światło pochodni ledwie tylko oświetlało sylwetkę Rigamonttiego. W żółtym, pełgającym świetle jego broda i połyskujące zęby nadawały mu wygląd wielkiego, groźnego wilka. Z wyczuwalną ironią próbował zniechęcić Mortimera Finka. – Nie idź tam....
Statki Anhedonii

Statki Anhedonii

Trudno zająć stanowisko w sporze, czy morze gniewu nauczyło się od ludzi, czy ludzie podpatrując wodę nauczyli się tak nienawidzić. Obie strony mordują przecież bez wahania. Pod toporem fal giną bezbronne kobiety i dzieci, ludzie każdego stanu i ducha. A człowiek...
Waga świata

Waga świata

Gdy komisarz Mordke dotarł na miejsce, po mieszkaniu kręcili się już policjanci. – Co tu tak śmierdzi? – wrzasnął Mordke. Policjanci zesztywnieli. Komisarz znany był ze swojego porywczego usposobienia i teraz każdy musiał się mieć na baczności. – Nie wiemy...
Anhedonia, wyspa śmieci

Anhedonia, wyspa śmieci

Najpierw na horyzoncie pojawił się cień, który jeszcze mógł być złudzeniem. Gdy z mgły wyłoniły się kontury, Mortimer Fink miał już pewność, że widzi przed sobą ląd. Na środku oceanu, trafił na pływającą wyspę powstałą ze śmieci, jakie wypluwały z siebie cywilizacje....
Śpiew syreny

Śpiew syreny

Piątego dnia po katastrofie, Mortimer Fink i reszta załogi w szalupie natknęli się na Syrenę. Brakowało już wody do picia i ludzie skakali sobie do gardeł. Mortimer dokładnie widział jak Syrena, wyskakuje z wody i odrywa głowę jednemu z marynarzy. Działo się to tak...
Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.