BMW – Będę Miał Wypadek

12
928

Dobrego kierowcę można poznać po marce samochodu. Najlepsi są bez wątpienia panowie spod znaku BMW. Nie wiem czy oni się jakoś umawiają, czy to jakaś religia, ale jak jesteś debilem drogowym to wybierasz beemkę. Najlepiej taką, sprowadzaną z Niemiec.

Jakie tajemne moce kryją się w tej marce? Odpowiedź jest prosta – przesłanie, które niosą trzy litery B M W. Można rozumieć je tak:

Będę Miał Wypadek

Jak driver ma skłonności do szosowej szarży:

Będzie Małgorzata Wdową

Kiedy samochód ratuje jego ego:

Bardzo Małego Wożę

Kiedy parkują na miejscu dla niepełnosprawnych:

Bydlęciem Mnie Wołają

Jak masz do czynienia z naprawdę porządnym złomem to:

Bak Mi Wylata

Opisując styl wyprzedania innych pojazdów na drodze:

Brałem Minąłem Wyleciałem

Kiedy się okazało, że pieczenie w kroku to nie syfilis:

Brak Mi Wenery

Gdy kompletuje swój samochód na złomowisku:

Bądź Moim Wydechem

Umawiając się na seks w samochodzie:

Barbie Mnie Wymęczy

Na spotkaniu z kolegami, których naprawdę szanuje:

Biorę Mało Wazeliny

Kiedy koniecznie musi cię wyprzedzić:

Bądź Moja Wola

Kiedy wisi komuś pieniądze więc koledzy po niego przyjadą to:

Bagażnik Mi Wystarczy

Jak jest dobrym synem:

Banany Matce Wiozę

Gdy samochód daj mu poczucie wyjątkowości:

Balasek Mój Wykwintny

Kiedy wyprzedza na piątego:

Beneficjent Małej Wyobraźni

I co takiemu zrobisz? Czasem krzyż na drogę a czasem przy drodze. Kiedy spotka się już ze Stwórcą to wiadomo, że:

Bóg Mu Wybaczy.

felietony

12 KOMENTARZE

  1. Szczerze mówiąc zainteresował mnie tytuł artykułu, myślałam że będzie jakaś konstruktywna wiedza czy badania a nie typowy hejt. To o czym piszesz to zjawisko dla serii 3, czyli dostępnej dla każdego dresiarza i idioty, który potrzebuje przyszpanić na wsi. Nie widziałam jeszcze osoby jadącej siódemką (seria 7) jak pojeb, osoby jeżdżące BMW można podzielić na klasy seria 3 (dla biedaków, albo pojebów) wiem że e36, których mnóstwo wypadków media pokazywały, ma duży problem ze stabilnością prowadzenia (jest to obecnie auto które można kupić nawet za 2 tyś, więc każdy łebek kupuje żeby być fajnym). Wyobraź sobie że e32 nie da się wpaść nawet w poślizg (auto z 93 roku), jest komfortowe, jest szybkie, ale optymalna prędkość jazdy to 80km/h, można jechać 200, ale po co? Autem trzeba jeździć dla przyjemności, nie dla szpanu. Ja widząc jadącą “miejską” toyote mam ochotę zabrać kluczyki kierowcy i wrzucić do najbliższej kratki kanalizacyjnej. Kompaktowe miejskie auta, a raczej ich kierowcy całkowicie nie umieją jeździć. Pojeby jak ich określiłeś jeżdżą płynniej i sprawniej niż ci jeżdżący przemieszczaczami
    Ania 🙂 ostatnio opublikował…SMART – ustalanie celówMy Profile

  2. Widać że autor tekstu bardzo nie lubi kierowców BMW, zapewne pisze tego typu rzeczy z zawiści bo go zwyczajnie nie nie stać a chce podbudować swoje ego 🙂 ww marka jest bardzo komfortowa i dobrze spełnienia swoje zadania, ale jest droga i nie każdy może sobie na nią pozwolić 😉 pozdrawiam

  3. Witam dobre nawet nie pomyślałbym, że można tak ten skrót nazwać. Będę miał wypadek traktowany jest, jako lansiarski wóz, którym jeżdżą macho i wsiadają panienki lekkich obyczajów. Obecnie wszystko się zmienia i dla mnie to samochód jak każdy inny. Chyba, że ktoś myśli jeszcze dawnymi kategoriami i stereotypami to wówczas może mieć do tego samochodu takie podejście.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

CommentLuv badge