Maj 31, 2013 | Dzieciaki | 4 Komentarze

Autor: Łukasz Staniszewski

Nasza muzyczną edukację zawdzięczamy płytom, przywożonym przez naszych ojców i wujków od Ruskich. Dwukolorowe okładki, posiadały tak dziwne tytuły, że nie od razu wiedzieliśmy o kogo chodzi. Na naszych gramofonach grały „Lestnica na niebiesa” i „Kamanda Pinka Flojda”. Na „Lestnicy…” był taki utwór, „Od kiedy cię pokochałem”, który stał się naszym hymnem. Nie wiedzieliśmy, o […]
Do czytania z zamkniętymi oczami

Nasza muzyczną edukację zawdzięczamy płytom, przywożonym przez naszych ojców i wujków od Ruskich. Dwukolorowe okładki, posiadały tak dziwne tytuły, że nie od razu wiedzieliśmy o kogo chodzi. Na naszych gramofonach grały „Lestnica na niebiesa” i „Kamanda Pinka Flojda”.
Na „Lestnicy…” był taki utwór, „Od kiedy cię pokochałem”, który stał się naszym hymnem. Nie wiedzieliśmy, o czym opowiadała piosenka, bo nie znaliśmy angielskiego. Jednak, kiedy leciała z głośników, czuliśmy, że ktoś śpiewa o naszych sprawach.
Nasz blok też grał swoje „Od kiedy cię pokochałem”. Utwór zaczyna się od partii gitary. To odgłos bawiącego się rodzeństwa. Po chwili wchodzi perkusja i bas, to nasza sąsiadka zza ściany, najpierw odkręca kurek od wanny, po czym gramoli się do środka, ślizgając się na piętach. Pojawia się melodia wokalu. Dziś niedziela, więc Rybaczewski otwiera wszystkie okna, z których słychać Disco Relax.
Utwór rozwija się. Pojawiają się kolejne głosy. Najpierw głuche uderzenie spadającego przedmiotu. Za chwilę, krótki, szczekający bas i wysoki kontrapunkt żony. Więc bas dwa razy i trochę wyżej. Żona odpowiada. Bas zaczyna dudnić. Płacz dziecka – to blokowa solówka. Na tle płaczu, melodia żony, wysoko i smutnie. Jeszcze trochę basu, tym razem długo, wkoło ta sama fraza. Po chwili wszystko znika. Pojawia się szum rur przenikających ściany bloku. Ślizgają się pięty, przelewa się woda. Utwór się kończy. W oknach migoczą niebieskie refleksy telewizorów.

Poznaj pozostałe historie Dzieciaków, klikając na zdjęcie.

Dzieciaki takie jak my

Ostatnie posty

Ostatnie

W naszych żyłach wiosna

W naszych żyłach wiosna Dzieciaki w naszej klasie dzieliły się na dwie grupy – jedni słuchali prawdziwej muzy, reszta (w naszym przekonaniu głuchoniema) poświęcała czas muzyce syfiastej. Akurat ja, Gruby i Szelest odkrywaliśmy „Ride The Lightning” Metallicy. W naszym...

czytaj dalej

Karmel gubi zegarek ojca

Zegarek ojca Wracając ze szkoły, Karmel zorientował się, że zgubił zegarek ojca, który pożyczył sobie bez jego wiedzy. Zegarek był genialny, miał stoper, podświetlenie i dziewięć melodyjek. To był dla Karmela długi powrót do domu. Jeszcze trzy, dwa zakręty i będzie...

czytaj dalej

Słuchaj podcastów

Joint

Subskrybuj i otrzymuj nagrody

Wpłać 100 zł na konto autora, a otrzymasz wyjątkowy długopis piszący we wszystkich językach świata!

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.