the doors

the doorsKto w młodości nie chciał być Jimem Morrisonem chyba słuchał Modern Talking. Kto mógł zapomnieć o Królu Jaszczurze, żyjącym na krawędzi poecie, muzyku, bożyszczu kobiet. Historia The Doors to opowieść o spontanicznej eksplozji fenomenu, muzyce z którą identyfikują się już kolejne pokolenia.

W The Doors wszystko jest z innego świata. Oczywiście, po pierwsze, Jim przystojny wokalista, chodząca definicja charyzmy oraz Ray Manazarek klawiszowiec nieprzeciętny kompozytor i instrumentalista. Po drugie, dla mnie to pierwszy prawdziwy zespół rockowy. Wściekły głos Morrisona, rockandrollowy styl życia, i świetne, z pazurem zagrane numery.

Ale jaki to rock można zapytać, gdy w zespole nie rządziły nigdy gitarowe brzmienia? Wystarczy posłuchać takich utworów jak „Break On Through”, „Roadhouse Blues” czy „L.A. Woman” by szybko odkryć, że nie przestery, ale to „coś pomiędzy” jest istotą muzyki. Pomiędzy słowami i pomiędzy dźwiękami.

Wydaje się, że Jim Morrison umarł nieszczęśliwy. Chciał być poetą a nie został doceniony. Uciekł w alkohol i już nie wrócił. Jak można było odrzucić ten świat pełny pieniędzy, kobiet i zaszczytów? Zmarnować taką karierę? Może tylko Ci wchodzą na szczyt, dla których wszystko dzieje się jakby przy okazji, a tworzenie muzyki nie jest sposobem na zdobycie uznania tylko naturalną koniecznością.

Warto przyglądać się The Doors, od czasu do czasu, bo świat zmienia zbyt szybko i łatwo zapomnieć, jakie wrażenie robi Jim Morrison gdy śpiewa.

Zapraszam na dźwiękową historię wybranych, wspaniałych utworów zespołu The Doors. Miłego odbioru.

Cykl stworzył Łukasz Staniszewski i Marek Lewiński i był emitowany na antenie Radia Olsztyn.

Posłuchaj audycji:

the doorsBreak On Through (To The Other Side)
the doorsLight My Fire
the doorsRiders On The Storm
the doorsSoul Kitchen
the doorsAlabama Song (Whiskey Bar)

3 KOMENTARZE

  1. Tamte lata to zupełnie inny świat, nie to co teraz… Uwielbiam tamtą epokę, i często słucham takich klimatów, szkoda że są wypierane przez coś zupełnie innego.

  2. Całkowicie sie zgadzam, że w twórczości The Doors jest klimat jakby z innego świata. Trudno to opisac, trudno użyć jakis określeń, ale wyjątkowość tej muzyki jest niesamowita. Dzisiaj spędze wieczór z Jimem Morrisonem 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

CommentLuv badge