pocałuj polskę

Pocałuj Polskę, jak staruszkę, która lat świetności szuka na pożółkłych zdjęciach.

Całuj jak psa, wiernie przynoszącego patyk z najgłębszej wody.
Jak pięść kibola, co ci zęby wybija.

Pocałuj Polskę jak starą pannę, która wciąż czeka na lepszego od Ciebie. Ale nigdy się nie doczeka.

Pocałuj ją jak dłonie twojej żony, czerwone od gorącej wody, po dwunastu godzinach na zmywaku u Pakistańca.

Jak wiecznie pijanego ojca, co w swoich rzygach leży.

Zaciągnij się Polską, zapachem oleju z frytek we Władku na plaży.

Zaciągnij się porannym autobusem jadącym do fabryki.

Jak marihuaną, parząc sobie gorącym szkłem usta.

Przeleć Polskę jak latawiec unoszący się nad mazurskim jeziorem.

Przeleć ją jak koleżankę z pracy, która nie może znaleźć sobie męża.

Jak byś to robił ostatni raz w życiu.

Całuj czule, żeby myślała, że ją kochasz. Że jesteś tylko dla niej i nigdy nie odejdziesz.

Całuj ją długo, zaciskając dłonie na szyi, aż straci przytomność odlatując z rozkoszy.

Całuj i rozbieraj powoli, aż ujrzysz wystające żebra.

Pocałuj Polskę nawet jeśli miałbyś dostać w twarz.

I nie będzie chciała pocałować cię w usta.

I pieniądze dyskretnie schowa pod poduszkę.

I zrobi to nie zdejmując skarpetek.

I nigdy, przenigdy nie pytaj  jak się czuje.

Pocałuj Polskę, bo jeszcze masz kogo całować.

 

7 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

CommentLuv badge