Dzień dobry, jesteście na blogu Dizaman.

Łukasz Staniszewski

Możecie tu znaleźć felietony, opowiadania, teksty dramatów teatralnych, fragmenty audycji radiowych, filmiki i muzykę. Może to akurat coś dla Was.

Autor bloga pochodzi z Olsztyna, ale już w nim nie mieszka. Taki z niego cwany koleżka.

Stworzyłem tego bloga, bo lubię to robić, tzn. tworzyć w materii, a później umieszczać to na dizaman.pl. Nic innego mną nie powoduje, wszelkiego typu porady, które nieuchronnie pchną mnie do sukcesu omijam tak szerokim łukiem, że aż mi się schodzą z drugiej strony.

Może szkoda, że nie jestem sławny? Miałbym dużo pieniędzy i od czasu do czasu występowałbym w telewizji śniadaniowej. Odpowiadałbym wtedy na pytania Magdy Mołek A skąd Pan bierze inspiracje?, a z Kingą Rusin przygotowywałbym popisowe danie Gotowanie jest moją pasją. Smażąc kotlety odpoczywam od pisania.

Niestety telewizja śniadaniowa wciąż kojarzy mi się tylko z sobotnim kacem.

Po prostu lubię pisać i grać na gitarze elektrycznej. Brzmi to mniej więcej tak, jakbym miał nadwagę, stado zielonych pryszczy na twarzy, a z dziewczynami spotykał się tylko w drzwiach mieszkania, odbierając pizzę.

Ale tak nie jest.

Jeśli jednak z jakiegoś niewiadomego powodu, chcielibyście nawiązać ze mną kontakt, możecie komentować posty.

Lub wysłać wiadomość, jeśli chcecie pod adres: dizamanstory@gmail.com

Jestem też nieobecny lub obecny na różnych portalach społecznościowych (fejsik, tłiterek itd. )

Ale co, jak, którędy?

Pochwalę się, że któryś z nich to ja.

Producenci tego bloga pragną zapewnić, że przy powstawaniu tekstów nie ucierpiało żadne zwierzę, ani internauta. Ale to się jeszcze może zmienić.

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.