julian
Julian

Maks Jachym, znany pisarz i jedna z najbardziej szanowanych osób w mieście, wracał do domu. Widok wirującego śniegu przywoływał mu wspomnienia o dawnym, czarnobiałym już, świecie. Z ciemności wołał go Julian – przyjaciel z dzieciństwa, który pragnął zostać naukowcem. Chłopak całe życie poświecił na obalenie tezy, że nie istnieją dwa takie same płatki śniegu. Gdy nadchodziła zima, Julian gotował się na śnieżne safari, używając specjalnie skonstruowanej siatki. Najpiękniejsze okazy przechowywał w lodówce i uwieczniał na kliszy fotograficznej. Badania zajęły mu dwadzieścia lat, a każde nadejście chłodów witał z nadzieją i rozpaczą.

…a co jeśli płatek, który właśnie roztapia mi się na twarzy, jest tak bardzo poszukiwanym śnieżnym bliźniakiem? Możne znów przegapiłem okazję idąc w prawo a nie w lewo? Siatkę wyciągać przed siebie, czy może trochę w bok?

Wątpliwości tak dręczyły Juliana, że w końcu w głowie wyrosły mu białe robaki, które pożarły mu mózg. Znaleziono go na ulicy zamarzniętego na kość. W jego dłoni tkwiła wyciągnięta siatka, po brzegi wypełniona śniegiem.

Samara - nowe filmy z Ikea Edward - i Ty możesz być dziwny Alien - kup i sam skręć sobie obcego Mucha - w każdym polskim domu Hellraiser - tylko z Ikea Voorhees - skręć sobie własny horror

3 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

CommentLuv badge